Kto stoi za
trackingiem
Jesteśmy butikową firmą doradczą, która pomaga agencjom marketingowym i firmom każdej wielkości okiełznać analitykę internetową. Bez agencyjnego przerostu formy nad treścią, bez juniorów uczących się na Twoim budżecie, bez korporacyjnych frazesów maskujących brak konkretów. Oferujemy głęboką wiedzę o GA4, GTM i zgodach na cookies, dostarczaną przez kogoś, kto zajmował się tym na długo przed powstaniem GA4.
Z agencyjnych okopów do
niezależnego konsultingu
North Digital nie powstało w eleganckiej sali konferencyjnej. Wyrosło z lat spędzonych wewnątrz agencji marketingowych, podczas których przeszliśmy przez każdą warstwę technologicznego zaplecza reklamy (martech). Od email marketingu, przez kampanie PPC, płatne social media, aż po programmatic. Przeszliśmy drogę od Technical Account Managera do Ad Ops Managera. To lata budowania kampanii, zarządzania pikselami trackingowymi i wpatrywania się w dashboardy, na których liczby nigdy do końca się nie zgadzały.
Gdy sprawy rodzinne sprowadziły nas z powrotem do Polski, nasza zawodowa ścieżka nabrała nowego kierunku. Praca z analityką danych w e-commerce tylko potwierdziła to, co czuliśmy już od dawna: tym, co naprawdę nas kręciło, była techniczna analityka internetowa. Nie szeroko pojęte data science, ani samo tworzenie raportów. Fascynowało nas konkretne, inżynieryjne rzemiosło sprawiania, by GA4 i GTM w końcu zaczęły robić to, co do nich należy. Właśnie tam, wdrożenie po wdrożeniu, wykuwaliśmy nasze najgłębsze doświadczenie techniczne.
Większość agencji oraz małych i średnich firm nie ma na etacie dedykowanego specjalisty od analityki – i szczerze mówiąc, wcale go nie potrzebują. Jeśli obsługujesz kilku czy kilkunastu klientów, to za mały wolumen, aby uzasadnić zatrudnienie kogoś od trackingu na pełen etat. W efekcie tracking ląduje na biurku kogoś, kto akurat ma wolną chwilę – najczęściej junior developera lub specjalisty PPC, który podstaw GTM nauczył się z YouTube'a. Skutki są przewidywalne: bałagan w danych, zestresowany zespół i klienci tracący zaufanie do raportów. North Digital powstało po to, by stanowić techniczne wsparcie analityczne, po które agencje i firmy mogą sięgnąć w każdej chwili, gdy zależy im na porządnej robocie – bez wiązania się długoterminowymi umowami i etatami.
To nie tylko slogan, to nasz sposób pracy. Każde wdrożenie zaczyna się od planu pomiaru powiązanego z realnymi pytaniami biznesowymi. Dostarczamy czysty, udokumentowany tracking, który każdy inny analityk może przejąć bez konieczności dzwonienia do nas.
Wierzymy w jakość danych, nie ich ilość. Jedno dobrze oprzyrządowane zdarzenie jest warte więcej niż sto takich, które tylko robią szum. W większości konfiguracji, które przejmujemy, są dziesiątki tagów odpalających zdarzenia, których nikt nigdy nie ogląda. My to odchudzamy. Pytamy: jaką decyzję wspiera ten punkt danych? Jeśli nie ma jasnej odpowiedzi, nie wchodzi do konfiguracji. Dzięki temu raporty są czyste, koszty niższe (mniej bajtów skanowanych w BigQuery, mniej problemów z kardynalnością w GA4), a Twój zespół skupia się na tym, co naprawdę ma znaczenie.
Głęboko wierzymy również w analitykę szanującą prywatność użytkowników. RODO, Consent Mode v2 i strategie bezciasteczkowe (cookieless) to u nas nie są opcjonalne dodatki dołączane na końcu projektu, ale jego fundamenty. Każdą konfigurację budujemy tak, by działała bezbłędnie nawet wtedy, gdy użytkownik odrzuci pliki cookies. Wykorzystujemy modelowanie behawioralne w Consent Mode, aby odzyskać wgląd w skuteczność działań marketingowych bez zbierania danych, do których nie masz prawa. Nie chodzi tylko o ślepe przestrzeganie przepisów, ale o budowanie zaufania wśród Twoich użytkowników i zabezpieczenie architektury analitycznej przed przyszłymi restrykcjami prawnymi.
Przede wszystkim jednak zależy nam na dostarczaniu trwałej wartości. Nie próbujemy łapać klientów w pułapkę długoterminowych umów na utrzymanie, których tak naprawdę nie potrzebują. Każdy nasz projekt wieńczy przekazanie napisanej przystępnym językiem dokumentacji technicznej, nagranie wideo z podsumowaniem wdrożenia oraz precyzyjna mapa pomiaru, w której każde wyzwalane zdarzenie odpowiada konkretnemu celowi biznesowemu. Jeśli po wdrożeniu Twój zespół chce przejąć stery – bez problemu. Jeśli wolicie, abyśmy to my dalej czuwali nad systemem – jesteśmy do dyspozycji. Ważne, że to Ty masz wybór.
GA4
Główna specjalizacja
GTM
Client + server-side
100+
Zrealizowanych wdrożeń
6
Obsługiwanych platform
Głęboka ekspertyza w ekosystemie
Google
North Digital zbudowano na głębokim, praktycznym doświadczeniu z GA4, Google Tag Manager (zarówno kontenery client-side, jak i server-side), Data Studio, Google Ads i Search Console, czyli pełnym stosie ekosystemu pomiarowego i marketingowego Google. Działamy na tym stosie od czasów, gdy standardem był Universal Analytics, przez panikę migracji GA3 na GA4, aż po obecną erę Consent Mode v2 i trackingu server-side.
To doświadczenie ma znaczenie, bo oznacza, że widzieliśmy już, co się psuje. Wiemy, które raporty GA4 są wiarygodne, a które kłamią. Wiemy, że tryb podglądu GTM czasem pokazuje sukces, podczas gdy tag w rzeczywistości nie działa. Wiemy, że server-side GTM omija adblockery, ale wprowadza własne problemy z debugowaniem. Przepracowaliśmy to wszystko, udokumentowaliśmy i zbudowaliśmy procesy oparte na rzeczywistym zachowaniu tych narzędzi, a nie na tym, co mówi dokumentacja.
Ale narzędzia się zmieniają. Dlatego z założenia jesteśmy niezależni platformowo. Adobe Analytics, Mixpanel, Amplitude, PostHog: jeśli masz platformę do analizy danych, pomożemy Ci wycisnąć z niej maksimum. Konkurujemy zrozumieniem, nie narzędziami. Dobra strategia pomiaru działa niezależnie od tego, na jakiej platformie ją uruchomisz. Fundamenty (jasne pytania biznesowe, spójne konwencje nazewnicze, porządna taksonomia zdarzeń, dokładna walidacja) są uniwersalne. My wnosimy te fundamenty i dopasowujemy je do dowolnego stosu, z którego korzystasz.
Choć nie wierzymy, że certyfikaty czynią kogoś dobrym praktykiem, to jednak trzymamy rękę na pulsie programów certyfikacyjnych Google. Utrzymujemy aktualne certyfikacje GA4 i GTM, śledzimy z bliska rozwój Chrome Privacy Sandbox i stale obserwujemy, co zmienia się w krajobrazie consentu i adtechu. Branża porusza się szybko, a my razem z nią, dzięki czemu Ty nie musisz tracić czasu na śledzenie zmian regulacyjnych i aktualizacji platform.
Zasady, które kierują
każdym projektem
Prowadzenie małego konsultingu oznacza, że każdy projekt odbija się bezpośrednio na Tobie. Nie ma chowania się za marką czy dużym zespołem. To dobrze. Trzyma nas to w uczciwości i wysoko ustawia poprzeczkę. Oto w co wierzymy:
Zero żargonu, zawsze
Jeśli nie potrafimy czegoś wyjaśnić po ludzku, znaczy, że sami nie rozumiemy tego wystarczająco dobrze. Przekładamy techniczne koncepcje na język, którego Twój zespół i Twoi klienci mogą faktycznie używać. Nie usłyszysz od nas o "holistycznych omnichannelowych ramach atrybucyjnych". Usłyszysz za to, jak zrozumieć, które kanały naprawdę generują sprzedaż.
Zawsze z dokumentacją
Każdy projekt kończy się dokumentacją. Nie tylko listą tagów i triggerów, ale mapą pomiaru, która wyjaśnia, co oznacza każde zdarzenie, dlaczego się tam znalazło i na jakie pytanie biznesowe odpowiada. Jeśli za pół roku do Twojego zespołu dołączy nowa osoba, powinna być w stanie sięgnąć po dokumentację i zrozumieć wszystko bez dodatkowej rozmowy.
Konfiguracje do przejęcia
Budujemy tracking, który każdy kompetentny analityk może przejąć. Czyste konwencje nazewnicze, logiczna struktura folderów w GTM, zakomentowane tagi custom HTML i data layer zgodny ze spójnym schematem. Żadnych sprytnych sztuczek, które tylko autor potrafi utrzymać. Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał od nas odejść, możesz to zrobić i nie będzie bolało.
Prywatność jako standard
Każde wdrożenie budujemy tak, żeby od pierwszego dnia szanowało prywatność użytkowników. Consent Mode v2 to standard, a nie dodatkowo płatna opcja. Hostujemy czcionki i zasoby lokalnie, żeby zapobiec wyciekowi IP przez zewnętrzne CDN-y. Poprawnie konfigurujemy limity przechowywania danych. Jeśli użytkownik odmówi śledzenia, Twoja konfiguracja i tak powinna dostarczać użyteczne dane modelowane, bez zbierania czegokolwiek, czego nie powinna.
Jak dostarczamy
Każdy projekt przechodzi przez te same cztery fazy. Prosto, skutecznie i tak, że zawsze wiesz, na jakim etapie jesteśmy i co będzie dalej. Bez niespodzianek na fakturze, bez rozszerzania zakresu bez uprzedniej rozmowy.
Najpierw słuchamy
Zaczynamy od zrozumienia Twojego biznesu, poziomu dojrzałości danych i tego, jakie decyzje ma wspierać analityka. Zajmuje to zwykle godzinę lub dwie rozmowy, plus trochę grzebania w Twojej obecnej konfiguracji, jeśli jakąś masz. Pytamy o model biznesowy, kanały marketingowe, co już mierzysz (a co chciałbyś mierzyć) i jak wygląda Twój zespół od strony technicznej. Pod koniec tej fazy obie strony będą wiedzieć, czy do siebie pasujemy. Jeśli nie, powiemy Ci to szczerze i wskażemy właściwy kierunek.
Planujemy pomiar
Szczegółowy plan pomiaru, który łączy każde zdarzenie, wymiar i metrykę z konkretnym pytaniem biznesowym. Definiujemy schemat data layera, taksonomię zdarzeń i architekturę kontenera, zanim powstanie choćby jeden tag. Dostajesz pisemny dokument do przeglądu i akceptacji. To jest plan. Eliminuje zgadywanie na etapie wdrożenia i sprawia, że nigdy nie budzimy się po sześciu tygodniach z refleksją, że zapomnieliśmy śledzić czegoś ważnego.
Budujemy i testujemy
Czyste wdrożenie z dokładnym QA. Każde zdarzenie weryfikujemy w trybie podglądu GTM, potem na środowisku testowym, potem na produkcji. Testujemy na różnych przeglądarkach i urządzeniach. Testujemy przy zgodzie wyrażonej i przy zgodzie odrzuconej. Sprawdzamy, czy dane pojawiają się poprawnie w raportach GA4, BigQuery (jeśli korzystasz) i we wszystkich downstreamowych dashboardach. Nie uznajemy czegoś za zrobione, dopóki nie widzimy rzeczywistych danych płynących przez co najmniej kilka dni i nie potwierdzimy, że wszystko zgadza się z oczekiwaniami. Żadnego zgadywania, żadnego "powinno być ok".
Dokumentujemy i przekazujemy
Pełna dokumentacja, nagrany przegląd konfiguracji i porządny transfer wiedzy. Twój zespół dostaje wszystko, czego potrzebuje, żeby samodzielnie utrzymywać system. Przejdziemy razem przez kontener GTM, wyjaśnimy, jak dodawać nowe zdarzenia, pokażemy, gdzie szukać, gdy coś wygląda podejrzanie, i zostawimy mapę pomiaru, którą możesz przekazać każdej nowej osobie w zespole. Jeśli wolisz stałe wsparcie, oferujemy pakiety utrzymaniowe. Ale nigdy nie jesteś zamknięty w umowie i nigdy nie utkniesz dlatego, że tylko my rozumiemy, jak to działa.
Zbudowani dla agencji
i rosnących biznesów
Nie próbujemy być wszystkim dla wszystkich. Najlepiej pracuje nam się z dwoma typami klientów:
Agencje marketingowe
Macie od pięciu do piętnastu klientów, którzy wszyscy potrzebują poprawnie skonfigurowanego GA4, banerów zgody, które faktycznie działają, i raportów, które mogą pokazać swoim interesariuszom. Nie macie własnego analityka i nie chcecie go zatrudniać. Tutaj właśnie wchodzimy my. Stajemy się Waszym zespołem trackingowym, ogarniamy wdrożenia, utrzymanie i rozwiązywanie problemów, żebyście Wy mogli się skupić na tym, co robicie najlepiej: strategii, kreacji i relacjach z klientem.
Działamy white-label, kiedy tego potrzebujecie, albo rozmawiamy bezpośrednio z Waszymi klientami, jeśli tak jest łatwiej. W obu przypadkach dostarczamy czyste, udokumentowane konfiguracje, przy których Wasza agencja wygląda dobrze.
Sklepy internetowe (e-commerce) i firmy B2B
Inwestujesz w marketing online, kampanie reklamowe i SEO. Potrzebujesz wiedzieć, co faktycznie przynosi zwrot z inwestycji (ROI). Ale GA4 sprawia wrażenie, jakby było zaprojektowane dla korporacyjnych zespołów data science, a nie dla firmy z dwuosobowym działem marketingu. Rozumiemy to. Usuniemy zbędną złożoność, skonfigurujemy garść raportów, które naprawdę mają znaczenie dla Twojego biznesu, i wyjaśnimy wszystko w sposób, który pozwoli Ci podejmować decyzje.
Żadnych sześciomiesięcznych kontraktów. Żadnego minimalnego retainera. Szacujemy zakres, wyceniamy uczciwie i dostarczamy. Jeśli chcesz, żebyśmy zostali na dłużej przy utrzymaniu, świetnie. Jeśli nie, będziesz miał wszystko, czego potrzeba, żeby ogarniać to samodzielnie.
Porozmawiajmy o Twoich danych
Bezpłatna konsultacja, bez zobowiązań. Po prostu klarowna rozmowa o Twojej analityce i o tym, czy jesteśmy właściwymi ludźmi, żeby pomóc.
Skontaktuj się →